BD14_logo-konferenceOd zakończenia jednodniowej konferencji poświęconej BIM, która rokrocznie odbywa się w Pradze, minęło już kilka dni, spieszymy więc zdać relację z tego wydarzenia. Chociaż Praga zasłużenie uchodzi za jedno z najpiękniejszych europejskich miast i trudno nie ulec pokusie, by poznać ją bliżej, pogoda spacerom absolutnie nie sprzyjała, stąd można było w pełni skupić się na tym, co działo się w bibliotece Politechniki Praskiej – miejscu, w którym odbywała się konferencja. A działo się sporo. Zaproszono prelegentów spoza Czech, stąd i nasz udział, zadbano o zróżnicowaną tematykę prezentacji, z których część odznaczała się naukowym, akademickim wręcz podejściem do tematu. Wystąpienia gości odbywały się w ramach dwóch sesji plenarnych. Pierwsza poświęcona była BIM na świecie, druga temu, co istotnego w temacie BIM dzieje się na czeskim podwórku.

Wiedeński architekt Christoph Eichler przedstawił podstawowe wytyczne dotyczące tworzenia wirtualnych budynków w oparciu o standardy BIM przyjęte w Austrii. Ponieważ sam w ustalaniu tych standardów brał istotny udział, i co więcej, udowodnił, że nie ma sensu bezkrytycznie przenosić rozwiązań z innych krajów, skoro na miejscu funkcjonują już pewne sprawdzone rozwiązania systemowe, dające się łatwo przystosować do wymogów BIM. Innymi słowy: do wdrożenia BIM wiedzie wiele dróg, zawsze jest miejsce na wytyczenie własnej.

Thomas Liebich z Niemiec reprezentował buildingSMART International, w której odpowiada za prace nad rozwojem standardu wymiany informacji w formacie IFC. buildingSMART zaczął propagować zmiany w metodach projektowania i budowania zanim do świadomości inżynierów przebił się skrót BIM. Odejście od rysunków technicznych czy szerzej dokumentacji dwuwymiarowej na rzecz gromadzenia informacji w modelach wymagało stworzenia standardu gromadzenia, wymiany i udostępniania informacji o projektowanych obiektach. Wyzwanie podjęli programiści i projektanci budowlani, kolejne wersje standardu IFC wykuwano w odpowiedzi na coraz dokładniej określone potrzeby i wymagania. Dr Liebich przybliżył aktualnie realizowane przez buildingSMART zadania, podkreślając, że wykraczają one dalece poza samą standaryzację obiegu informacji, wkraczając w obszar doskonalenia procesów projektowych, redagowania słowników pojęć związanych BIM, rozwoju oprogramowania czy też zarządzania już zrealizowanymi budynkami. Część inicjatyw podejmowanych przez buildingSMART ma charakter krajowy, lecz nawet wtedy sprawowana jest kontrola, by przebiegały one w zgodzie z globalnie obowiązującymi ustaleniami – tak w praktyce wygląda działalność koordynacyjna, która także prowadzi organizacja buildingSMART International.

Paul Nelmes, inżynier, przedstawiciel Skanska z Wielkiej Brytanii, skupił się w swojej prezentacji na praktycznym zastosowaniu BIM w realizacji obiektów budowlanych na Wyspach. Użył zrealizowanych projektów jako przykładów, podkreślając znaczenie kluczowych czynników przekładających się na sukces. Jednym z nich jest zaangażowanie ludzi przekonanych o sensowności wdrożenia BIM. Aktualnie pan Nelmes przeniósł się do Czech, by rozwiązania sprawdzone w warunkach brytyjskich, przenieść tam, gdzie również zaistniały odpowiednie warunki, w tym przypadku dzięki wewnętrznej polityce zmierzającej do ujednolicenia procedur, która jest nieodzowna w każdej korporacji działającej globalnie, nie wyłączając Skanska.

Z Niemiec na konferencję przyjechał również Lutz Bettels, informatyk, którego działalność zawodowa skupia się na rozwijaniu usług w chmurze, pod skrzydłami Bentley Systems. Zaprezentował wizję projektowania, a ściślej modelowania, oraz współpracy projektantów w oparciu o narzędzia stworzone przez jego zespół. Podkreślił możliwość uwolnienia się od ograniczeń sprzętowych (nieograniczona moc obliczeniowa komputerów dostępnych zdalnie w przypadku wymagających zadań) oraz skutecznej kontroli obiegu dokumentacji, czy szerzej informacji.

Steve Spark to Brytyjczyk reprezentujący 4Project Viewpoint. Zwrócił uwagę na wszechobecność skrótu BIM, który jednak kojarzony jest najczęściej z modelami projektowanych budowli. Tymczasem jego firma koncentruje się na tworzeniu, zarządzaniu i wykorzystaniu danych, co niesie z sobą korzyści w trakcie realizacji projektu jak i po zakończeniu budowy, w ramach zarządzania aktywami (FM). Jego prezentacja wykazywała, jakie Wielka Brytania i inne rynki inwestycji budowlanych mają korzyści z BIM i udowadniała, że współpraca jest podstawą sukcesu, jaki na tych rynkach odnoszą firmy stosujące BIM.

A teraz o naszym trio z Polski, a ściślej z Krakowa. Katarzyna Knap-Miśniakiewicz z Pracowni Projektowej Inżynierii Cieplnej przedstawiła rezultaty zastosowania metodologii BIM w projektowaniu budynków o obniżonym zapotrzebowaniu na energię cieplną. Do używanego przez siebie zaawansowanego programu instalacyjnego DDS-CAD wczytała model architektoniczny i konstrukcyjny, poddając je następnie obliczeniom z zakresu wentylacji mechanicznej i grzewczej. Wspierając się na uzyskanych wynikach wykazała konkretne, mierzalne oszczędności będące wynikiem optymalnie zaprojektowanych instalacji z użyciem oprogramowania zgodnego z BIM.

Artur Doliński (Agardo BIM Outsourcing & Consulting) w swoim wystąpieniu starał się dowieść, że przynajmniej dwa obowiązujące powszechnie przekonania dotyczące BIM są nieuprawnione, ponieważ wbrew temu, co się sądzi, BIM daje się skalować, i z powodzeniem stosować, niechby w ograniczonym zakresie, nawet w małych projektach. Po drugie BIM nie oznacza konieczności posiadania konkretnego programu i przymusu wykonywania danego zadania konkretnym narzędziem. Można z zastosowaniem importu / eksportu danych w formacie IFC płynnie przechodzić z narzędzia do narzędzia wykonując etapami kolejne kroki projektowe. Co więcej, kolejne kroki mogą wykonać niezależne, ale współpracujące z sobą podmioty, z których jeden, na polecenie inwestora, może być koordynatorem działań pozostałych (BIM outsourcing). Realizowanie przez firmy zewnętrzne zleceń BIM to także sposób na stopniowe, nieinwazyjne testowanie tej technologii z myślą o jej wdrożeniu po stronie inwestora / generalnego wykonawcy w przyszłości.

Maciej Dejer z M.A.D. Engineers zapoznał słuchaczy z udaną realizacją siedziby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w oparciu o projekt, w dużym stopniu przygotowany przez niego i współpracujących z nim projektantów w zgodzie z zasadami BIM i na różnorodnym oprogramowaniu zgodnym z BIM. Podkreślił pożytki płynące z ciągłej współpracy stron zaangażowanych w projekt, wykazał łatwość śledzenia i naprawiania błędów zauważonych już na etapie koncepcji lub przygotowania dokumentacji wykonawczej, przedstawił przykłady narzędzi ułatwiających taką współpracę, zgłaszanie błędów i ich wyszukiwanie (np. Tekla BIMsight). Mocną stroną tej prezentacji było oparcie jej na konkretnym przykładzie rzeczywistego obiektu i podzielenie się spostrzeżeniami z punktu widzenia kogoś, kto w sposób praktyczny miał okazję zweryfikować zalety BIM w realnym działaniu.

Drugi blok wystąpień poświęcony był tematyce BIM w ujęciu lokalnym, ze szczególnym uwzględnieniem działań legislacyjnych i edukacyjnych podejmowanych przez Czechów. Mają na tym polu podobne doświadczenia jak my, pewnie dlatego, że są na tym samym etapie i zmagają się z tymi samymi przeszkodami, które i my staramy się pokonać w Polsce w drodze do upowszechnienia stosowania BIM oraz wpisania pewnych praktyk do ustawy o zamówieniach publicznych, śladem takich krajów jak Wielka Brytania i w zgodzie z odpowiednimi dyrektywami unijnymi. Jedną z tych przeszkód, jakże dobrze i nam znaną, jest obojętność polityków i mała skuteczność organizacji technicznych, branżowych. Uwagę zwracało w wypowiedziach czeskich prelegentów znaczenie, jakie przykładają do uczenia przyszłych inżynierów o BIM i przygotowywania ich do późniejszej pracy w warunkach realizacji projektów w oparciu o odpowiednio wysokie standardy, a takie niewątpliwie narzuca zastosowanie BIM. Przedstawiano postulaty, propozycje programów nauczania i plan ich wkomponowania w proces edukacji na poziomie średnim i wyższym, w szkołach i politechnikach czeskich. Mamy po naszej stronie Olzy sporo w tym zakresie do nadrobienia.

W godzinach popołudniowych konferencja przeniosła do kilku sal, gdzie uczestnicy mogli uczestniczyć w dyskusjach tematycznych z udziałem prelegentów. Niestety z powodu obowiązków, które czekały na nas w Polsce, musieliśmy opuścić Pragę, zanim konferencja dobiegła końca, tym samym ominęła nas okazja by napić się z uczestnikami piwa na wieczornym BIM party. Może następnym razem?

Artur Doliński
www.agardo.pl